Tyrol… Widoki śniegiem malowane

Trudno znaleźć osobę, której nie urzekłyby malownicze krajobrazy w popularnym jeszcze kilka lat temu serialu „Doktor z alpejskiej wioski”. Akcja serialu rozgrywała się w fikcyjnej miejscowości Sonnenstein, w Tyrolu. Już na srebrnym ekranie ośnieżone szczyty górskie, kolorowa roślinność, drewniane domki i kościoły robią niesamowite wrażenie.
Tyrol to region w północnych Włoszech i w zachodniej Austrii, graniczący z Niemcami i Szwajcarią, rozciągający się w Alpach Wschodnich. Mówi się o nim „Górzyste Królestwo”. Nie sposób wymienić kilka najważniejszych ośrodków turystycznych Tyrolu, cały Tyrol jest jednym wielkim ośrodkiem turystycznym. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się zarówno mniejsze jak i większe miejscowości. Liczba mieszkańców w wielu z nich często nie przekracza 1000.


TyrolTyrol to świetne miejsce na urlop o każdej porze roku. W lecie można tu oddać się np. kilkugodzinnym wędrówkom pieszym. Szczególnie wart polecenia jest Szlak Orła – Adlerweg, który nie tylko przecina całą Austrię, ale także opowiada obrazami zawiłą historię regionu. Tyrolska zima to przede wszystkim raj dla narciarzy i snowboardzistów. Mnóstwo snowparków na wysokim poziomie, górskie powietrze i słońce. Takie połączenie sprawia, że serca wszystkich miłośników zimowych rozrywek biją mocniej. Tyrol ceniony jest również przez obsesyjnych miłośników narciarstwa ze względu na możliwość oddawania się swojej pasji nawet w miesiącach letnich. Jest to możliwe dzięki tzw. „Białej Piątce”, czyli 5 regionom lodowcowym: Kaunertal, Pitztal, Sölden/Ötztal i Stubai, czynnym od maja do listopada.
Całkowity koszt wczasów w Tyrolu jest dość wysoki. Szczególnie drogie są pokoje hotelowe. Dobrym rozwiązaniem jest np. wynajęcie górskiej chatki dla kilku osób (przykładowy koszt wynajęcia chatki dla 4 osób w austriackiej miejscowości Kirchdorf – 1300zł/tydz.). Odpowiednik tego zakwaterowania w apartamencie w Austrii to już znacznie wyższy koszt.
Tyrolska kuchnia to wiele regionalnych smakołyków jak np. Kasspatzln, wino z porzeczek czy sznaps Bauernpregler.

Skomentuj